Montaż stolarki a dachu ni ma...
Od ostatniego wpisu minęły aż 3 tygodnie...
Niestety przestoju wykonawcy...
Że ma jakieś problemy widać - i z ekipą, i z zakupem materiałów, a poprzez 1 i 2 z komunikacją z panią inwestor...
Termin zakończenia SSO minął miesiąc temu...
Dach ledwo załacony. Kominów brak. Okien dachowych brak. Dachówki brak. Orynnowania brak. Schodów wewnętrznych brak. Strop skończył jedynie na belkach.
Przez 3 tygodnie położył membranę dachową (i to zakupioną przez nas) i zamontował łaty...
Telefonów najczęściej nie odbiera.
Więc linia frontu przeszła na drogę pisemną i to w wersji radykalnej.
W czwartek wysłałam oficjalne Wezwanie do realizacji obowiązków wynikających z zawartej umowy na roboty budowlane...
Na wypowiedź wykonawcy czekam do 7 dni...
Pobłażliwość się skończyła...
Jutro montaż stolarki okiennej, a na dachu tylko membrana...
( Mam świadomość, że taka kolejność etapów nie jest zalecana, lecz siła wyższa...
Jeśli 7 kolejnych dni będzie znowu dniami milczenia, rozwiązuję umowę z wykonawcą i szukam pilnie zastępczego, a umownego pociągnę do odpowiedzialności finansowej...)




Komentarze