Zamknięty nieprzykryty
Brama garażowa zamontowana zgodnie z planem.
Wykonawcy, który skończyłby dach, strop, schody wewnętrzne ni widu...
O harmonogram prac pytałam 5 razy...
Czekam maksymalnie do końca tygodnia....
Cierpliwość na wyczerpaniu...



Po 9 latach od wybudowania pierwszego domu (tamten także na blogu;)) na stare lata buduję drugi - tym razem budynek rekreacji indywidualnej na terenie leśnym. Kobieta też daje radę:)
Brama garażowa zamontowana zgodnie z planem.
Wykonawcy, który skończyłby dach, strop, schody wewnętrzne ni widu...
O harmonogram prac pytałam 5 razy...
Czekam maksymalnie do końca tygodnia....
Cierpliwość na wyczerpaniu...



Pojechała dziś pani inwestor na coniedzielny objazd włości...
Rzeczywiście, wróciła zadowolona.
Wtorek, środa, czwartek montowali w moim domku letniskowym panowie z firmy okiennej HSy, fixy i rolety.
Zamontowane zostały też drzwi zewnętrzne (na razie techniczne).
We najbliższy wtorek montaż bramy garażowej.
Tym sposobem, zamkniemy budynek.
(Niestety dach jeszcze nie skończony, strop nie zamontowany, kominy nie wymurowane, schody nie wylane.
Jutro potwierdzę, czy wykonawca się definitywnie zwinął z budowy...
Wezwanie do realizacji umowy odebrał. Profilaktycznie dałam już pełnomocnictwo panu mecenasowi, aby od połowy tygodnia wypowiedział umowę w moim imieniu i wystosował do wykonawcy wezwania finansowe...)





Złapałam też tynkarza, który wytynkował nadproże i węgarki otworu bramy garażowej.

Komentarze